Nudziłem się. Tzn. nudziłbym się, gdybym nie znalazł sobie zajęcia. Po dłuższej chwili mój wzrok padł na kwiaty w wazonie. Piękne, czerwone z kwiaty z zielonymi listkami i łodygą. Po chwili zastanowienia przytargałem czerwoną karimatę, która posłużyła za tło. Kwiaty ustawiłem przy oknie, aby uzyskać ładne oświetlenie naturalne. Na aparat założyłem obiektyw długoogniskowy, żeby nie rzucać cienia i cyk! Mam zdjęcie. Zdjęcie z ręki, ponieważ nie miałem statywu. Pojawiły się mankamenty, typu szum i zmniejszenie rozpiętości tonalnej. Co z tym zrobić? Przekuć wady na zalety. Czyli program graficzny, i jazda z tematem. Żeby nie było, cel jest jasno określony. Fotografia inspirowana grungem – grungowe kwiatki.
Dobra, to co ja porobiłem z tym zdjęciem?
– Najpierw zdjęcie podostrzyłem.
– Później kolejnej warstwie dodałem wyraźną teksturę
– Następnie wyregulowałem krzywymi kontrast zdjęcia
– Pobawiłem się kolorami, zmniejszając nasycenie zielonego
– Dodałem warstwę „wykluczenie” całą w kolorze fioletowym
– Na ostatniej warstwie dołożyłem silną winietę

Efekt? Mnie się podoba, grungowe kwiatki.

Zapraszam też do innych wpisów na temat moich zdjęć, np: https://scoutshout.pl/2022/10/05/nie-rob-zdjec-pod-slonce/ lub tu https://scoutshout.pl/2022/12/28/fotografia-czarno-biala/

2 odpowiedzi na “Grungowe kwiatki”
[…] do innych wpisów o fotografii np. tutaj: https://scoutshout.pl/2023/02/08/grungowe-kwiatki/ lub tutaj: […]
[…] mieć zdjęć jak wszyscy i to mi się udało. Podobnie zresztą jak przy fotografowaniu róży https://scoutshout.pl/2023/02/08/grungowe-kwiatki/ – tam też chciałem zdjęcie „udziwnić”.Generalnie jestem zadowolony, ale […]