Nie pierwszy i nie ostatni raz uciekła mi ostrość ze zdjęcia. Zdarza mi się to dosyć często – zdjęcie nieostre lub rozmyte. Oczywiście nie mówię tutaj o zamierzonej nieostrości, a o wadzie zrobionego zdjęcia.
Tym razem siedziałem na trawie, korzystając z pierwszych promieni słońca w tym sezonie. W rękach miałem aparat – bawiłem się nim zabijając czas. Do korpusu był zapięty teleobiektyw, a kawałek dalej rosły krokusy. No ok, symulując, że coś mi się chce zacząłem je fotografować. Zdążyłem się ustawić i zrobić kilka zdjęć zanim zauważyłem pszczołę pracującą w jednym z kwiatów. Chciałem zrobić jej zdjęcie i cierpliwie czekałem aż wyjdzie. No i wyszła, a właściwie wyleciała. Zanim złapałem ostrość jej już nie było. Kwiaty wyszły ostre, pszczoła nie :(. Ale właściwie, to nic nie zmienia – zdjęcie sobie zostawiłem. A nawet opublikowałem i zebrałem trochę lajków na 500px. Czyli są osoby, którym zdjęcie się spodobało.

Czy nieostre zdjęcie jest zawsze złe?

No pewnie, że nie. W 99 procentach* przypadków jest złe i nie do obronienia. Ale w pozostałym 1 procencie* można być ze zdjęcia zadowolonym. Szczególnie fotografia reporterska ma tutaj pewne fory – nieraz samym sukcesem (i to sporym!) jest samo zrobienie zdjęcia. Czasami celowo wprowadza się pewną nieostrość (nawet głównego planu) lub robi zdjęcie niewyraźne. I dlatego zachęcam, żeby przed usunięciem nieostrego zdjęcia je przeanalizować. A nuż jednak nie jest tak źle? Z drugiej strony, nie traktujmy tego jako usprawiedliwienia. Nie każde nieostre zdjęcie jest „artystyczne”. Zwykle jest po prostu nieostre.
Tutaj zapraszam do mojego artykułu o sztuce wyboru w fotografii : https://scoutshout.pl/2023/02/22/fotografia-sztuka-wyboru/

Eksperymenty

Eksperymentujmy! Róbmy również zdjęcia celowo nieostre lub niewyraźne. Niech to jednak będzie zaplanowane działanie, a nie efekt przypadku. Twórzmy bokeh, przenośmy ostrość poza główny motyw fotografii, używajmy dziwnego oświetlenia.
Po prostu – bawmy się fotografią!
*te procenty traktujcie jako środek stylistyczny, nie mam na to żadnych badań

3 odpowiedzi na “Uciekła mi ostrość”
[…] pamiętacie wpis o nieostrych zdjęciach? Opisywałem tam przypadki nieostrych zdjęć, które zdarza mi się zrobić. Wysnułem tam tezę, […]
Dzięki Ci za ten wpis jest merytoryczny i rzeczowy podnosi na duchu i inspiruje. Tak trzymaj!
Dziękuję!