Chyba wracam do cyklu „ta jedna fotografia”. Niecelowo. Ale fajnie. Tym razem prezentuję zdjęcie po mojej zabawie w PSie. Nienaturalne, przesycone, rozmyte. Ale tak ma być 😉
Zabawa w Photoshopie
Chyba wracam do cyklu „ta jedna fotografia”. Niecelowo. Ale fajnie. Tym razem prezentuję zdjęcie po mojej zabawie w PSie. Nienaturalne, przesycone, rozmyte. Ale tak ma być 😉
Zdjęcie bociana, bo jeśli on żyje, to my też możemy!
No cóż, jakoś tak postanowiłem zobaczyć, co można zrobić z kartki papieru. Wyszedł mi cykl zatytułowany „Papierowa Dama”. A wszystkie te zdjęcia są zaaranżowane za pomocą kartki papieru, ścinków z brystolu i kawałka drutu. Na górze artykułu powinno być zdjęcie tego wynalazku. Jedne zdjęcia wyszły lepiej, inne, naturalnie, gorzej. Z jednego jestem nie do końca […]
Jakoś tak wyszło, że ostatni często wracam w skałki. Całkiem niedawno byłem na Żelazku. Tym razem wywiało mnie do Skarżyc, obecnie jest to jak mi się wydaje (ale może nie mam racji) część Zawiercia. Samochód zaparkowałem pod kościołem, skąd udałem się pieszo pod Okiennik Wielki. Kilkanaście minut drogi, i jestem. Po obejściu skałki wokoło, wydrapałem […]
Dawno mnie w skałkach nie było. Ostatnio obserwując z daleka zamek w Bobolicach. Aż wreszcie mi się udał krótki, jednodniowy wypad, z którego przywożę to jedno, kolorowe zdjęcie 😉
No cóż, już kiedyś byłem w skansenie w Parku Chorzowskim. Ale kto mi zabroni jechać ponownie? A oto jedno ze zdjęć, które zrobiłem… A jak będę miał chwilkę, dorzucę następne! UPDATE… Miałem chwilkę 😉
I ot, zrobiłem takie zdjęcie. Jesienne. Zdjęcie drzewa, zrobione dosyć późno. Jednak niewielkie prześwietlenie pomogło złagodzić kontrasty. I te piękno naturalnych krzywizn horyzontu! Bajka po prostu 😉
Grzybki, niestety – nie halucynki. Ale co tam! zdjęcie jest 😉
Nic takiego – drzewo o świcie. Prawdziwa fotografia przyrody 😉 Zdjęcie zrobione tuż po świcie, mgły unoszące się nad łąką, silne kontrasty – baaaardzo mi się to zdjęcie spodobało 😉
Migawka z Podzamcza już była, teraz przyszła kolej na migawkę z Bobolic. Zrobione z daleka, co widać 😉