Przyszła zima. Oczywiście z zaskoczenia, nie miałem w planach robić tego dnia czegokolwiek. Ale po wyjrzeniu za okno postanowiłem się przejść. Oczywiście zabrałem aparat, w końcu nie mogłem odpuścić szansy na zimowe fotografie. Udałem się do doliny trzech stawów, obszedłem tylko jeden staw, i uczciwie mówiąc – nie zrobiłem dużo zdjęć. Ale, ponieważ w końcu prowadzę blog fotograficzny, kilka zrobiłem. I tutaj je opublikowałem. Dosłownie trzy zdjęcia, ale to i tak więcej, niż jedno, prawda? 😉



2 odpowiedzi na “I przyszła zima”
[…] czasy, że tydzień po wpisie o fotografii zimowej, fotografuje „jesień”. Oczywiście tylko w przenośni, teoretycznie mamy zimę pełną […]
[…] cóż – nastała zima, jak już niedawno pisałem. Pomimo tego, postanowiłem wyprać się na SUPa. Dzień wcześniej się spakowałem, oczywiście […]