- Upadek królaPamiętacie wpis z Lego Adventurers? Tym razem zdecydowałem się na tryptyk z Lego Castle. Tytuł roboczy „Fall of the king”.
- Ostatnie promienie słońcaDodaję zdjęcie, pełne zieleni i błękitnego nieba. Dlaczego? Bo już niedługo zdjęcia będą z serii „zima”…
- GrzybekGrzybek. Nie za duży, nie za mały. Taki idealny. Tylko nie wiem, czy jadalny :/
- OknoKamienica, okno, ceglany mur. Przewody zwisające bez ładu i składu. Ot, najzwyklejsze miasto pod słońcem.
- Wiejski widokDroga we wsi, kaczki i fura. Czy potrzeba czegoś więcej, żeby zrobić takie nostalgiczne zdjęcie? Pewnie, że trzeba – komputera, żeby dołożyć sepię…
- Spływ Pilicą, po raz kolejnyKolejny wpis z Pilicą w roli głównej? Czemu nie, ale tym razem zacząłem tam, gdzie poprzednio skończyłem. Czyli początek spływu był w Przyłęku, a jego koniec – w Łysakowie. Spływ był krótki i spokojny. Zero przenosek, praktycznie brak bystrz. Jedyne co czasami przeszkadzało, to duża ilość powalonych drzew. Ale przecież z tym się trzeba liczyć… Dowiedz się więcej: Spływ Pilicą, po raz kolejny
- Liswarta SUPemNo i trafiło na mnie – Liswarta, która ciągle gdzieś tam się przewijała, w końcu i mnie przyciągnęła. Oczywiście z SUPem. Spływ zacząłem w popularnym miejscu, w Dankowie. Ludzi było już sporo, i z SUPami i kajakami. Ale miejsca dużo, raczej sobie nie przeszkadzaliśmy ;). Tym bardziej, że widzący samochody z firm organizujących spływy uwinąłem… Dowiedz się więcej: Liswarta SUPem
- SUPem po ŻurzeOstatnio kilka dni spędziłem nad jeziorem Żur. Właściwie to nie jest jezioro, tylko zalew, ale co tam ;). Oczywiście wziąłem SUPa, i oczywiście popływałem. Zbiornik ma powierzchnię około 440 ha, a długi jest na 12 kilometrów. Od razu mówię, że całości nie przepłynąłem. Popływałem za to wzdłuż brzegu, zwiedziłem zatoczki i popodziwiałem widoki. Ptactwa była… Dowiedz się więcej: SUPem po Żurze
- Składowanie odpadówSkładowanie odpadów surowo zabronione”. „Nie nas, Polaków, brać na zakazy”, można odpowiedzieć… Codziennie mijam to miejsce, dlaczego wcześniej go nie sfotografowałem? Nie wiem.
- Zabawa w PhotoshopieChyba wracam do cyklu „ta jedna fotografia”. Niecelowo. Ale fajnie. Tym razem prezentuję zdjęcie po mojej zabawie w PSie. Nienaturalne, przesycone, rozmyte. Ale tak ma być 😉
- BocianZdjęcie bociana, bo jeśli on żyje, to my też możemy!
- Papierowa DamaNo cóż, jakoś tak postanowiłem zobaczyć, co można zrobić z kartki papieru. Wyszedł mi cykl zatytułowany „Papierowa Dama”. A wszystkie te zdjęcia są zaaranżowane za pomocą kartki papieru, ścinków z brystolu i kawałka drutu. Na górze artykułu powinno być zdjęcie tego wynalazku. Jedne zdjęcia wyszły lepiej, inne, naturalnie, gorzej. Z jednego jestem nie do końca… Dowiedz się więcej: Papierowa Dama
- Okiennik Wielki i zamek w MorskuJakoś tak wyszło, że ostatni często wracam w skałki. Całkiem niedawno byłem na Żelazku. Tym razem wywiało mnie do Skarżyc, obecnie jest to jak mi się wydaje (ale może nie mam racji) część Zawiercia. Samochód zaparkowałem pod kościołem, skąd udałem się pieszo pod Okiennik Wielki. Kilkanaście minut drogi, i jestem. Po obejściu skałki wokoło, wydrapałem… Dowiedz się więcej: Okiennik Wielki i zamek w Morsku
- ŻelazkoDawno mnie w skałkach nie było. Ostatnio obserwując z daleka zamek w Bobolicach. Aż wreszcie mi się udał krótki, jednodniowy wypad, z którego przywożę to jedno, kolorowe zdjęcie 😉
- SkansenNo cóż, już kiedyś byłem w skansenie w Parku Chorzowskim. Ale kto mi zabroni jechać ponownie? A oto jedno ze zdjęć, które zrobiłem… A jak będę miał chwilkę, dorzucę następne! UPDATE… Miałem chwilkę 😉
- Jesień idzie…I ot, zrobiłem takie zdjęcie. Jesienne. Zdjęcie drzewa, zrobione dosyć późno. Jednak niewielkie prześwietlenie pomogło złagodzić kontrasty. I te piękno naturalnych krzywizn horyzontu! Bajka po prostu 😉
- GrzybkiGrzybki, niestety – nie halucynki. Ale co tam! zdjęcie jest 😉
- DrzewoNic takiego – drzewo o świcie. Prawdziwa fotografia przyrody 😉 Zdjęcie zrobione tuż po świcie, mgły unoszące się nad łąką, silne kontrasty – baaaardzo mi się to zdjęcie spodobało 😉
- Migawka z BobolicMigawka z Podzamcza już była, teraz przyszła kolej na migawkę z Bobolic. Zrobione z daleka, co widać 😉
- Katowice, updatePamiętacie wpis zatytułowany „Katowice, miasto w budowie„? No to jest kolejne zdjęcie do serii 😉
Cześć, mam na imię Bartek a to jest mój „Inspirujący blog fotograficzny”. Równocześnie jest to moja droga w poszukiwaniu fotograficznych inspiracji.
Jednodniowe wycieczki, pływanie na SUPie, jazda na rowerze. Nawet dzień spędzony w domu – to wszystko okazję do fotografowania.
Dlatego zachęcam Cię, drogi czytelniku, do wspólnego przeżywania mojej drogi fotograficznej.




















