Takie czasy, że tydzień po wpisie o fotografii zimowej, fotografuje „jesień”. Oczywiście tylko w przenośni, teoretycznie mamy zimę pełną gębą. Ale do rzeczy – sfotografowałem liść. A ponieważ zdjęcie wydawało się płaskie, pokręciłem troszkę suwaczkami w programie graficznym. Aż do przesady. Ale tak ma być, tak mi się podoba. A co!
Kategorie
Jesień w lesie?
