Pamiętacie wpis z Lego Adventurers? Tym razem zdecydowałem się na tryptyk z Lego Castle. Tytuł roboczy „Fall of the king”.
Upadek króla
Pamiętacie wpis z Lego Adventurers? Tym razem zdecydowałem się na tryptyk z Lego Castle. Tytuł roboczy „Fall of the king”.
Dodaję zdjęcie, pełne zieleni i błękitnego nieba. Dlaczego? Bo już niedługo zdjęcia będą z serii „zima”…
Grzybek. Nie za duży, nie za mały. Taki idealny. Tylko nie wiem, czy jadalny :/
Kamienica, okno, ceglany mur. Przewody zwisające bez ładu i składu. Ot, najzwyklejsze miasto pod słońcem.
Droga we wsi, kaczki i fura. Czy potrzeba czegoś więcej, żeby zrobić takie nostalgiczne zdjęcie? Pewnie, że trzeba – komputera, żeby dołożyć sepię…
Składowanie odpadów surowo zabronione”. „Nie nas, Polaków, brać na zakazy”, można odpowiedzieć… Codziennie mijam to miejsce, dlaczego wcześniej go nie sfotografowałem? Nie wiem.
Chyba wracam do cyklu „ta jedna fotografia”. Niecelowo. Ale fajnie. Tym razem prezentuję zdjęcie po mojej zabawie w PSie. Nienaturalne, przesycone, rozmyte. Ale tak ma być 😉
Zdjęcie bociana, bo jeśli on żyje, to my też możemy!
No cóż, jakoś tak postanowiłem zobaczyć, co można zrobić z kartki papieru. Wyszedł mi cykl zatytułowany „Papierowa Dama”. A wszystkie te zdjęcia są zaaranżowane za pomocą kartki papieru, ścinków z brystolu i kawałka drutu. Na górze artykułu powinno być zdjęcie tego wynalazku. Jedne zdjęcia wyszły lepiej, inne, naturalnie, gorzej. Z jednego jestem nie do końca […]
Dawno mnie w skałkach nie było. Ostatnio obserwując z daleka zamek w Bobolicach. Aż wreszcie mi się udał krótki, jednodniowy wypad, z którego przywożę to jedno, kolorowe zdjęcie 😉