Jakoś tak wyszło, że ostatni często wracam w skałki. Całkiem niedawno byłem na Żelazku. Tym razem wywiało mnie do Skarżyc, obecnie jest to jak mi się wydaje (ale może nie mam racji) część Zawiercia. Samochód zaparkowałem pod kościołem, skąd udałem się pieszo pod Okiennik Wielki. Kilkanaście minut drogi, i jestem. Po obejściu skałki wokoło, wydrapałem […]
Okiennik Wielki i zamek w Morsku
