Kategorie
Fotografia Wycieczki rowerowe

Bezimienny grób

Udostępnij:

Już jakiś czas temu postanowiłem sfotografować bezimienny grób, który często mijałem na rowerze. Oznaczony jako PX, leżący na skraju lasu, grób zawsze zadbany i ozdobiony. Tym razem spakowałem aparat fotograficzny do plecaka, i przejeżdżając sfotografowałem grób. Jednak sfotografowanie pojedynczego grobu niczego nie wnosi. W końcu jest to blog fotograficzny, co zobowiązuje autora (czyli mnie) do minimum wysiłku. Przywołałem z pamięci jeszcze kilka obiektów o podobnej tematyce, chcąc zrobić kilka spójnych zdjęć.

Bezimienny grób
Bezimienny Grób

Dalsza droga i kolejny bezimienny grób

bezimienny Grób Luftwaffe
Bezimienny grób Luftwaffe

Po chwili namysłu pojechałem drogą asfaltową (czego nie lubię) jakieś pięć kilometrów dalej, a następnie ze dwa kilometry drogą polną. Pamiętałem, że gdzieś tutaj był inny grób, z 1945 roku. Miałem rację. Tym razem na skraju pola, przy samej dróżce zauważyłem drewniany krzyż. Niestety krzyż ledwo wystawał z trawy. „Zaparkowałem” rower parę metrów dalej i odgarnąłem trawę. Ten grób, opisany jako „Luftwaffe” z datą 1945 nie był tak zadbany jak poprzedni. Odgarniając trawę (starałem się jej nie niszczyć) sfotografowałem grób. Nie wyszło idealnie – trawa wchodziła w kadr, jednak nadaje to fotografii swoisty urok. Spojrzałem w niebo, na północ, które „martwiło” mnie już od pewnego czasu. Zdecydowanie czas był już wracać.

Boża Męka
Boża Męka

Szybko przejechałem dziesięć kilometrów. Delikatnie nadłożyłem drogi, i sfotografowałem krzyż „Boża Męka”, postawiony w 1902 roku. Pojechałem dalej, minąłem dom i podjechałem na drugi koniec wsi – tutaj jest jeszcze jeden krzyż, postawiony około 1950 roku. Cyk, szybkie zdjęcie i w dalszą drogę. Jakieś trzysta metrów. Tutaj stoi „Pomnik upamiętniający powrót z III Powstania Śląskiego w 1921 roku 9-tej Kompanii SPP Ziemi Rybnickiej.” Napisy na pomniku są już zamazane, ledwo dało się je doczytać.

krzyż
Krzyż 1950 rok
Pomnik powstańczy
Pomnik Powstańczy

Parafia

Do domu miałem jakieś pół kilometra, jednak podjechałem jeszcze pod kościół. Znajduje się tutaj kilka kapliczek, umieszczonych pod ogrodzeniem kościoła. Oprócz tego grób wojenny i „Grota Matki Boskiej Fatimskiej”. Nic z tego nie sfotografowałem. Zdążyłem tylko zrobić zdjęcie kolejnego krzyża „Boża Męka”, kiedy zaczęło padać. Właściwie to nie padać, a lać. Fotografia jest ważna, jednak w tej sytuacji wolałem zjechać do domu. Tak też zrobiłem.

Boża Męka na cmentarzu
Boża Męka na cmentarzu

O fotografii

Zdjęcia, które zrobiłem są typowymi obrazkami z wycieczki. Większość z nich jest czarno biała, jedynie pierwszy, bezimienny grób zostawiłem w kolorze. W przeciwnym razie mocno wtapiał się w tło i zdjęcie było nieczytelne. Pozostało mi do sfotografowania w okolicy wiele zabytków, co mam w planie. Zdobyłem również dwie książki na temat miejscowej historii – planuję się z nimi zapoznać.

Tak też powinien działać inspirujący blog fotograficzny. Nie tylko dostarcza techniki i wspaniałe zdjęcia, ale właśnie inspiracje. Być może wrócę na te miejscówki w najlepszym dla fotografii czasie?

Przy okazji zauważyliście, że po Pilsku jest to kolejny wpis utrzymany w tematyce czarno-białej? Chyba znajduję swój styl 😉

Pozdrawiam i do następnego!

W odpowiedzi na “Bezimienny grób”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *