Ha! Pogoda się poprawiła, więc postanowiłem poSUPować. Jednak troszkę nieplanowo sfotografowałem wschód słońca. Jak to się stało, że wschód słońca znalazł się w moim obiektywie? Zaspałem :). Wschód słońca miałem oglądać już z SUPa, a tymczasem słońce pokazało się nad horyzontem jak jeszcze jechałem samochodem.

Fotografowanie wschodu słońca
Na szczęście zobaczyłem w tym momencie zamgloną polankę, która była oświetlana kontrastowo przez słońce. Zatrzymałem się i zrobiłem kilka zdjęć. Standardowo fotografowałem pod słońce, widać ja już tak mam. Zrobiłem kilka zdjęć, wszystkie z tego samego punktu. Na polankę nie potrafiłem się dostać z powodu jakiejś bagnistej rzeczki. Trudno.

Fotografie
Tym razem nie próbowałem stworzyć jednej spójnej serii zdjęć. Fotografie są zarówno kolorowe, jak i czarno białe, prześwietlone mocno, lub tylko trochę. Każde zdjęcie traktuję indywidualnie.

SUPowanie
Dla zasady, dodaję jedno ze zdjęć, które zrobiłem rozpoczynając supowanie. Na tej fotografii słońce jeszcze się całkowicie nie podniosło, a mgła nie opadła. Dodatkowo ptactwo tworzy ciekawy sztafaż.

Jak widzicie, nawet przypadkiem można zrobić ciekawe zdjęcia. Jeśli więc zaśpicie, nie martwcie się. Idźcie fotografować!

W odpowiedzi na “Wschód słońca w obiektywie”
[…] nie byłem na Pogorii, ostatnio w lutym. Czyli bardzo dawno temu, tym bardziej, że mam na Pogorię bardzo blisko. Tak więc w ten weekend […]