Kategorie
Wycieczki

Zamek w Rabsztynie

Udostępnij:

Początki drewnianych zabudowań składających się na zamek w Rabsztynie szacuje się na XIII wiek. Fortyfikacja strzegła szlaku handlowego, wiodącego z Krakowa do Wrocławia. Jak wiemy Kazimierz Wielki zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Tak było też w tym przypadku – to za jego czasów zbudowano murowaną wieżę. Właścicielami zamku był wówczas ród Melsztyńskich. W 1439 roku Spytek III Melsztyński zawiązał konfederację husycką, skierowaną przeciwko biskupowi Oleśnickiemu. Zamek przejął władca, dopiero król Władysław Warneńczyk zwrócił go wdowie po Spytku. W 1657 roku zamek został zniszczony przez wojska szwedzkie, od tej pory był używany już tylko częściowo. Został całkowicie opuszczony w XVIII wieku. Dzięki działalności Stowarzyszenia Zamek Rabsztyn i Urzędu Miasta i Gminy Olkusz zamek został częściowo zrekonstruowany.

Zamek w Rabsztynie – słyszałem już, że jest fajny. I że blisko. I że warto pojechać. Tylko że nigdy nie było po drodze. W końcu się zebrałem, i pojechałem. Faktycznie, jest blisko – jakieś 40 minut drogi, w sobotę korków nie stwierdzono. Tak więc po czterdziestu minutach zaparkowałem i poszedłem na zamek. Oczywiście, nie przeczytałem od której jest otwarty dla zwiedzających. Na miejscu dowiedziałem się, że od 10:00. Była godzina 9:30. No nic, pomyślałem sobie – pół godziny sobie pospaceruję. Szybki look na telefon i jeeeeest, ciekawy cel spaceru – Januszkowa Góra.

Januszkowa Góra

Szlak na Januszkową Górę
Szlak na Januszkową Górę

I ruszyłem, czerwonym szlakiem, najpierw przez parking, na którym zostawiłem samochód, później ładnym lasem. Lasem pełnym grzybów. Już na parkingu widziałem grupy ludzi z wiadrami w rękach i gumiakami na nogach. Tyle luda, przecież tych grzybów braknie dla nich wszystkich – tak sobie pomyślałem. Jak się okazało, byłem w błędzie. Praktycznie od parkingu, aż po Januszkową Górę grzybów było pełno. Naprawdę, nie trzeba było szczególnie szukać. No, ale nie o grzybach miał być ten wpis. Januszówka jest pełna ciekawych formacji skalnych, porośnięta lasem sosnowym i bukowym. Z racji tego lasu, widoków z niej żadnych nie ma ;). Tak więc, po wejściu na górkę (bo Góra to jednak mocne słowo) ruszyłem z powrotem.

Formacja skalna na Januszkowej Górze
Januszkowa Góra
Formacja skalna na Januszkowej Górze
Januszkowa Góra

Zamek w Rabsztynie

Jak dotarłem do zamku była godzina 12, także było już czynne. Myk, do kasy, kupić bilet i można zacząć zwiedzanie. No cóż, było to dokładnie to, czego się spodziewałem – odbudowane ruiny zamku :). Duży dziedziniec, widać, że latem jest tu czynna kawiarnia. Do tego wieża, odbudowana, na którą można wyjść (zawsze lubiłem wychodzić na wieże!). Z góry ładne widoki. Właściwie tyle. Z ciekawostek – na dziedzińcu stoi budynek z napisem pamiątki. W środku jest jednak co zwiedzać. Kilka replik broni, oraz, przede wszystkim – wykopane fragmenty murów, nadproży i innych kamiennych elementów zamku. Sklepu z pamiątkami w tym budynku nie stwierdzono.

Cóż, i to był koniec wycieczki. Zamek godny polecenia 🙂 Przy okazji polecam Wam wpis z relacją wycieczki do zamkó na Kotówce https://scoutshout.pl/2022/10/26/las-grabowka/

Wejście do zamku w Rabsztynie
Wejście do zamku
Widok z baszty zamku w Rabsztynie
Widok z baszty

2 odpowiedzi na “Zamek w Rabsztynie”

[…] Zamek w Olsztynie – naprawdę ciekawy obiekt, i pomimo paru mankamentów (który zabytek ich nie ma) jest naprawdę atrakcyjny. I myślę, że jeszcze kiedyś tu wrócę – na zamek i do rezerwatu Sokole Góry. A przy okazji, zapraszam na relacje z zamku w Rabsztynie! […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *