Kategorie
Wpisy Ogólne

Morrowind

Udostępnij:

Zbliżam się do drzwi, na których wisi przybita kartka. Czytam ją pobieżnie, zawiera ostrzeżenie dla niejakiego Telvona. Przerażony autor twierdzi, że to miejsce jest przeklęte i należy trzymać się od niego z daleka. Oczywiście jestem zdecydowany iść dalej, ignoruję notatkę i otwieram drzwi. Bardzo szybko okazuje się, że notatka mówiła prawdę. Prawie natychmiast zostaję zaatakowany przez Postrach Klanów – dwunogi zielony potwór, z ostrymi pazurami. Szybko się z nim rozprawiam, idę dalej. Ostrożnie poruszając się po kamiennym mostku dochodzę do następnej pieczary. Znajduje się w niej ogromny kamienny posąg, a obok niego trzech „Wyznawców” (do tej pory nie wiem, czego są wyznawcami, ale trudno). Nie czekam, aż mnie zauważą, uderzam pierwszego dwuręcznym mieczem w plecy. Pada martwy. Drugiego uderzam raz, za słabo, udaje mu się napiąć łuk i wystrzelić. Na szczęście strzała nie czyni mi poważnej szkody, kładę wroga trupem. W międzyczasie trzeci Wyznawca rzuca zaklęcie – prawdopodobnie przywołuje jakiegoś potwora. Nie udaje mu się, przerywam rzucanie zaklęcia dwoma silnymi ciosami miecza. Przetrząsam kieszenie martwych wrogów – okazuje się, że nie mają nic cennego. Ruszam dalej wąskim mostkiem, aż docieram do szerokiego korytarza.

Daedroth

Walka z Daedrothem
Walka z Daedrothem w jaskini

Idę szybko, aż natrafiam na Daedrotha – kolejny zielony, dwunożny potwór – tym razem z wyglądu zbliżony do krokodyla. Rzuca na mnie zaklęcie z trucizną, na szczęście nie trafia. Atakuję go mieczem – pierwszy, drugi, trzeci cios wreszcie go zabija. Po mojej prawej stronie jest pieczara, schodzę do niej. Jest częściowo zalana, nie zwracam jednak na to uwagi bo zostaję zaatakowany przez Wyznawcę. Wróg przywołuje na pomoc truposza, którego szybko zabijam. Po chwili razem z wyznawcą jesteśmy w wodzie, w której toczymy walkę na śmierć i życie. Walkę nierówną i krótką. Wyznawca szybko umiera, a ja odwracam się do postaci stojącej za moimi plecami. Jest to Erundil, Elf i mag bitewny. Po krótkiej rozmowie uznaję, że jest to postać nieistotna. Był to błąd, ale wtedy o tym nie wiedziałem. Nie stanowi zagrożenia, więc ją zostawiam i idę dalej.

Szalony elf

Wspinam się w górę pieczary. Stoi tam kolejna postać, za nią są drzwi. Gdy jednak się zbliżam postać mnie atakuje. Postacią tą okazuje się słynny alchemik Qorwynn. Ten mag może się jeszcze przydać, dlatego nie chcę z nim walczyć. Rzucam na niego uspokajające zaklęcie i zaczynam rozmowę. Okazuje się, że za niewielką opłatą może podszkolić mnie z alchemii. Korzystam z oferty, jednak po odbytej lekcji Qorwynn ponownie próbuje mnie zabić. Ok, rzucam zaklęcie uspokajające i biorę kolejną lekcję… Po której Qorwynn próbuje mnie zabić. No nie. Nie chcę go zabijać, jednak zaczyna być to upierdliwe. Uciekam, okrężną drogą dostaję się do miejsca w którym wszedłem do fortecy. A tam – nie ma drzwi. Zrozumiałem znaczenie notatki na drzwiach. Miejsce rzeczywiście jest przeklęte, a wyjściem z niego będą drzwi za Qorwynnem. Wracam się, zwariowany elf znowu mnie atatkuje. Przebiegam koło niego, rzucam się do drzwi. Na szczęście nie są zamknięte na zamek, zanim Qorwynn mnie dogania jestem już na zewnątrz – na Wybrzeżu Azury.

Morrowind - miasto Balmora
Balmora

Weekend

Powyższy wpis jest „prawdziwym” opisem eksploracji fortecy Indoranyon. Weekend minął mi właśnie w tych klimatach. Szaleni magowie, Dunmerowe fortece i przepowiednia Nerevara. Tak! Po latach wróciłem do świata Morrowind. Grałem od rana do wieczora, wykonując zlecenia dla gildii magów, wojowników a w wolnej chwili zbawiając świat. Nie potrafiłem się oderwać, od tej starej gry. Gry wydanej w 2002 drugim roku, czyli obecnie mającej już 21 lat (rocznikowo). I nie uważam, żeby był to weekend zmarnowany :). Jeśli jednak nie interesuje was ten temat, zapraszam do poprzednich wpisów – np. ten o górach https://scoutshout.pl/2023/01/04/turystyczna-gorka/ lub ten o pływaniu na Supie – https://scoutshout.pl/2022/10/19/wschod-slonca-nad-pogoria/

Ogrim w świecie Morrowind
Ogrim – kolejny stwór, ledwo mieszczący się w „kadrze”

W odpowiedzi na “Morrowind”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *