Na Pustyni Błędowskiej byłem nie raz i nie dwa (tutaj link: https://scoutshout.pl/2022/11/02/pustynia-bledowska/ ). Sama pustynia jest przedzielona na pół przez Białą Przemszę. No właśnie, Biała Przemsza – jakoś nigdy nie było mi po drodze ją zobaczyć. A ponieważ i tak w sobotę nie miałem nic lepszego do zrobienia pojechałem nadrobić ten brak w CV.
Wzgórze Czubatka

Samochód zostawiłem tradycyjnie na Czubatce, na której jest wspaniały punkt widokowy. Następnie ruszyłem żółtym szlakiem turystycznym na samą pustynię. Droga wiodła aż do samej pustyni przez piękny bukowy. Już tutaj musiałem się zatrzymać i zrobić zdjęcie.


Kolejnym znaczącym punktem jest sama pustynia, nad którą unosiły gęste chmury. Zrobiłem kolejne zdjęcia, tym razem obiektywem typu rybie oko. Idąc skrajem pustyni spotkałem jeszcze kilka dziwnie poskręcanych drzew sosnowych – tak zrobiłem zdjęcie, następnie znowu skręciłem w las.

Biała Przemsza

Aż dotarłem do rzeki. Sama rzeka okazała się płytka i pełna przewróconych drzew. Na SUPa bym się tutaj raczej nie wybrał :). Odpoczywając spędziłem tutaj dłuższą chwilkę. Ot, popatrzyłem na rzekę popodziwiałem przyrodę. Znowu zrobiłem parę zdjęć i przeszedłem przez kładkę. Niedługo potem doszedłem do drugiej części pustyni, skąd rozpocząłem powrót do samochodu. Tą samą trasą, której nie będę drugi raz opisywał. Jedynie nadmienię, że jakieś pięć minut przed dotarciem do auta zaczął padać deszcz.

Blog fotograficzny
Ale, tak sobie pomyślałem – to jest przecież blog fotograficzny. To może napiszę coś o zdjęciach, które zrobiłem. Jak pewnie zauważyliście, wszystkie są czarno-białe. Część ze zdjęć, które zrobiłem, zostawiłem w kolorze. Opublikowałem czarno-białe ponieważ bardzo spodobało mi się to zdjęcie bukowego lasu. Zarówno to jak i zdjęcie samej pustyni trafia w mój gust – dużo jasnych tonów (zbliżamy się do techniki wysokiego klucza) i prostota kompozycji. Chciałem też, żeby całość łącznie się dobrze komponowała – dlatego też konsekwentnie odrzuciłem zdjęcia kolorowe. Z drugiej strony medalu, zdjęcia które dodałem są totalnie różne – jedne o niskim kontraście, inne kontrastowe. W jednych dominują jasne partie, w innych ciemne. Zdjęcia nie tworzą jednej serii, i to mi się nie podoba. I jest to element, nad którym planuję popracować.
