Sobota, godzina 5:20. Odzywa się budzik, tym razem jednak nie włączam „drzemki”. W końcu nie wstaję do pracy, sprawa jest poważna. Szybko się ubrałem, zebrałem spakowanego już SUPa i resztę szpargałów. Wsiadłem do auta, na dworze jeszcze ciemno. Cel jest jednak jasno określony – zobaczyć wschód słońca nad Pogorią. Na parkingu okazuje się, że jest […]
Kategorie
Wschód słońca nad Pogorią
