No cóż – nastała zima, jak już niedawno pisałem. Pomimo tego, postanowiłem wyprać się na SUPa. Dzień wcześniej się spakowałem, oczywiście aparaty fotograficzne zabrałem również. Z samego rana, może chwilę później (niedługą chwilę), pojechałem na Pogorię 4. Szybciutko dojechałem na miejsce, właśnie miała miejsce najpiękniejsza pora dnia – złota godzina. Oczami wyobraźni widziałem już siebie […]
SUP zimą
