Kategorie
SUP

SUPem we mgle

Udostępnij:

Listopadowy poranek, chłodno, a mgła taka, że drugiego brzegu nie widać. Gdzie tak było – na Pogorii IV, w ostatnią sobotę. Supem we mgle?? Tylko wydaje się, że w takich warunkach źle się pływa. Tak naprawdę, jest wprost przeciwnie. Wystarczy się ciepło ubrać (nie zapomnieć o rękawiczkach), no i oczywiście, nie wpaść do wody. To drugie jest chyba nawet ważniejsze.

A dlaczego takie SUPowanie jest fajne?

SUPem po Pogorii

Po pierwsze – nie ma ludzi. Jak podjechałem na zbiornik, było już dosyć późno, po ósmej. I wokół nie było nikogo, nawet wędkarzy, zwykle łowiących w tej okolicy. Nie było również spacerowiczów, rowerzystów, no, nie było nikogo. Cisza na obiekcie. Dopiero po wejściu na wodę zobaczyłem kilku wędkarzy łowiących z łódek.

Po drugie – ptactwo. Aktywne, nie kryjące się po zaroślach stada ptaków robią wrażenie, nawet jestli nie jest się ornitologiem.

Po trzecie – znajoma okolica naprawdę wygląda inaczej, kiedy jest spowita mgłami. Nie, nie było „strasznie”, było inaczej. Ciekawiej.

Dlatego zachęcam do pływania również zimą, oczywiście, kiedy pogoda jest „znośna”. Naprawdę polecam Wam pływanie SUPem we mgle – warto!

Poranna mgła
Poranna mgła

Jeśli jesteście zainteresowani innymi wpisami o SUPie polecam np. ten: https://scoutshout.pl/2023/02/01/icebreaker/

W odpowiedzi na “SUPem we mgle”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *