Przejeżdżałem obok na rowerze. I po prostu musiałem się zatrzymać i zrobić to zdjęcie. Rama okienna tworząca krzyż i na niej tabliczka… jest to dosyć wymowna fotografia.
Budynek grozi zawaleniem
Przejeżdżałem obok na rowerze. I po prostu musiałem się zatrzymać i zrobić to zdjęcie. Rama okienna tworząca krzyż i na niej tabliczka… jest to dosyć wymowna fotografia.
Dom, dawno już opuszczony. Przed nim na werandzie, kanapa, na której możesz przysiąść i się zrelaksować. Chociaż w tym syfie – wolę nie. Zrobię zdjęcie i podziękuję 😉
No cóż – nastała zima, jak już niedawno pisałem. Pomimo tego, postanowiłem wyprać się na SUPa. Dzień wcześniej się spakowałem, oczywiście aparaty fotograficzne zabrałem również. Z samego rana, może chwilę później (niedługą chwilę), pojechałem na Pogorię 4. Szybciutko dojechałem na miejsce, właśnie miała miejsce najpiękniejsza pora dnia – złota godzina. Oczami wyobraźni widziałem już siebie […]
Natura, martwa, i w tym wypadku – śmierdząca. Przynajmniej przy bliższym kontakcie ;). W skrócie – fotografowałem czosnek. Fotografowanie żywności to dla mnie nowość. Ale się postarałem, pokombinowałem. Okazuje się, że nie jest to takie proste, jak się wydaje. Zrobiłem kilka zdjęć, poczynając od samotnej główki czosnku, następnie dodawałem kolejne ząbki. W tym wypadku łatwo […]
W moje ręce dostało się kilka narzędzi. Takich starych, jak to mieli nasi dziadkowie. Postanowiłem więc zrobić z nich użytek – i zacząłem je fotografować. Czasy naświetlania są dosyć długie – do oświetlenia zdjęć stosowałem światło ciągłe i blendę. Czy moja robota była coś warta? Oceńcie sami, bardzo was proszę 😉
Fotografowanie z perspektywy żaby niesie ze sobą trudności, które nie trafiają się podczas fotografowania z innej perspektywy. W tym wypadku, nieoczekiwaną przeszkodą był… NOS! 😉
Podobno jedną z najtrudniejszych rzeczy w fotografii jest stworzenie i realizacja własnego projektu. Rzeczowego i co również ważne, spójnego. Niestety w praktyce okazuje się, że stworzenie spójnego ze sobą setu jest już bardzo trudne, nieraz przekracza umiejętności fotografa… Fotografia i ja I tutaj wchodzę ja, cały na biało i mówię – walić to. Byłem na […]
No cóż, taka pogoda. Szaro-bura i ponura. Nie zważając na to, wziąłem aparat i poszedłem na spacer. Wnioski wyciągnąłem dwa. Po pierwsze, zawsze można znaleźć coś ciekawego do sfotografowania. Po drugie, warto nosić ze sobą statyw. Ja go nie wziąłem ;/. Trochę zdjęć przez to skiepściłem, ale nic to. Jak już wspomniałem, pogoda była kiepska, […]
Przyznaję się uczciwie, bez bicia – pomysł podpatrzyłem na Reddicie, i postanowiłem skopiować. W końcu perspektywa w fotografii to coś, czemu warto poświęcić chwilkę uwagi. I w ten sposób, bez większego zastanowienia wyciągnąłem z szafy stare tła i zacząłem zabawę. Jako model do fotografii zastosowałem Warszawę M-20, a właściwie jego model w skali 1:43. Szybko […]
Takie czasy, że tydzień po wpisie o fotografii zimowej, fotografuje „jesień”. Oczywiście tylko w przenośni, teoretycznie mamy zimę pełną gębą. Ale do rzeczy – sfotografowałem liść. A ponieważ zdjęcie wydawało się płaskie, pokręciłem troszkę suwaczkami w programie graficznym. Aż do przesady. Ale tak ma być, tak mi się podoba. A co!