Pamiętacie mój ostatni wpis? Chodzi o ten o potrzebie wypadu w góry. W zeszłą sobotę udało mi się zrealizować tą zachciankę. Chociaż, siedziało to we mnie na tyle mocno, że było to chyba więcej niż zachcianka. Cóż, Wielka racza już dawno chodziła mi po głowie. Tak więc… sobotę zacząłem o godzinie 4:30. O tej porze […]
Wielka Racza
